Feeds:
Posty
Komentarze

Archive for the ‘Alfabet psów’ Category

Saba

Saba – sznaucerka – pies Ludwika Dorna. W mediach zrobiło się o niej głośno  w 2007 r. kiedy Ludwik Dorn wówczas marszałek Sejmu przyszedł z Sabą do pracy. Następne w Faktach TVN ukazała się informacje, że pies marszałka wyprowadzany jest na spacery przez funkcjonariuszy BOR’u. Saba została również oskarżona o pogryzienie mebli w rezydencji ministra spraw wewnętrznych i administracji. Wyrokiem sądu została uniewinniona a informacje o tym dostała listownie. Po tych wydarzeniach media szybko okrzyknęły Sabę najsłynniejszym psem IV RP. W październiku  podczas konwencji LiD w Szczecinie z ust byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego padły słowa: Jarosławie Kaczyński, Lechu Kaczyński, Ludwiku Dorn i Sabo – nie idźcie tą drogą! Za to przemówienie Kwaśniewski otrzymał tytuł „srebronustnego polityka” roku 2007. W podzięce dla bohaterki przemówienia, czyli Sabie, były prezydent przesłał psie smakołyki. Saba  jest także bohaterką bajki „O śpiochu tłuściochu i o psie Sabie” (wyróżnionej w ogólnopolskim konkursie „Wielcy poeci, piszcie dla dzieci”) oraz poematu „Saba i króliczki”. Saba umarła w maju 2009 r.


Źródła:

http://wiadomosci.wp.pl/najsłynniejszy pies IV RP

http://wiadomosci.wp.pl/saba Dorna zżarła meble MSWiA

http://www.tvn24.pl/list do psa Dorna

http://www.tvn24.pl/prezent Kwaśniewskiego dla Saby

http://www.tvn24.pl/Saba dziękuję Kwaśniewskiemu

http://www.wiadomosci24.pl/zdechła Saba

http://www.tvn24.pl/O śpiochu tłuściochu i o psie Sabie

Read Full Post »

Tytus i Lula

Tytus i Lula – psy pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich

Tytus – szkocki terrier – bliski sercu państwa Kaczyńskich. W 200 7 r. wraz z swoimi właścicielami przywitał Georga i Laurę Bush podczas spotkania głów państwa Na Halu. W listopadzie 2009 r. zmarł. ze starości w wieku 11 lat Tabloidy zwróciły uwagę, że Maria Kaczyńska niejako na znak żałoby nosiła srebrną broszkę w kształcie terriera.

Lula – kundelek – trafiła do domu państwa Kaczyńskich ze stacji benzynowej przygarnięta przez Lecha Kaczyńskiego.

źródła:

www.fakty.interia.pl

www.efakt.pl

Read Full Post »

Burek

Burek – pies Marii Talarowej z serialu Dom.  Poznajemy go w dziesiątym odcinku kiedy to Talarowa po śmierci męża zmuszona jest sprzedać gospodarstwo w Sierpuchowie i przeprowadzić się do Warszawy do syna Andrzeja. Oprócz rodzinnego domu z równie ciężkim sercem zostawia także psa Burka. Pies jednak zrywa się z łańcucha i ucieka przed nowym właścicielem w stronę odjeżdżającego samochodu z jego prawdziwą panią. Jest to jedna z najpiękniejszych scen ukazująca wierność i przywiązanie psa do swojego właściciela. Jadący w tym samym samochodzie drugi syn pani Talarowej, Leszek postanawia zabrać Burka ze sobą. Choć Burek pojawia się jeszcze kilka razy w pozostałych odcinkach, to już nigdy nie odgrywa tak ważnej roli w filmie.

Read Full Post »

Karo

Karo – pies państwa Ziemińskich z serialu Dom, który po wojennej zawierusze powraca do swojej kamienicy. Niestety jego właścicieli już tam nie ma. Losy ich pozostają nieznane. Psa przygarnia więc doktor Sergiusz Kazanowicz, który stracił na wojnie całą rodzinę. Po tragicznych doświadczeniach z obozu koncentracyjnego tylko z nim jest w stanie żyć pod jednym dachem. Na tym wątek psa Karo się nie kończy

Doktor Kazanowicz widząc cierpienie starzejącego się psa postanawia go uśpić. W raz z Heniem Lermaszewskim jadą do weterynarza. Na miejscu jednak pan Sergiusz widząc kłęby dymu unoszący się nad kominem zwierzęcego krematorium wycofuje się ze swojego zamiaru. Trauma holokaustu  jest zbyt silna. Nie chce upodobnić się do swoich oprawców., którzy dokonywali masowych mordów. W psie widzi prawdziwego towarzysza człowieka. Zaczyna rozumieć, że tylko on może odebrać mu życie, aby zaoszczędzić mu bólu.

W sylwestrową noc Kazanowicz zdając sobie sprawę z coraz większych cierpień psa z ciężkim sercem strzela do Karo z pistoletu.

Read Full Post »

Murzyn

Murzyn – to kundelek z Braniewa, który po śmierci swojej właścicielki Krystyna Murkowskaiej 22 maja 2009 r. dzień w dzień przychodził na jej grób. Początkowo mógł liczyć na pomoc koleżanki swojej Pani, lecz ta po przeprowadzce nie mogła już się nim zajmować. Trafił, więc do braniewskiego ZOO, z którego uciekł. Oczywiście na cmentarz. Stamtąd ponownie przewieziono go do ogrodu zoologicznego. W chwili obecnej czeka na nowy dom…

W sierpniu 2009 r. Murzynek trafił do nowego domu w Warszawie

Źródło

1.G. Michalec. Murzyn codziennie chodził na grób swojej pani. [W:] Braniewiak.pl

2.T.  Nowociński. Pies siedzi na grobie pani. [W:] eFakt.pl

3.wpis forumowiczki keciulinka [W:] www.szkoleniepsow.fora.pl

Read Full Post »

Argos

Argos – pies Odyseusza, który rozpoznał swojego pana po dwudziestu latach jego nieobecności po czym zdechł ze starości. Fragment psiej wierności Argosa znajduje się w XVII księdze Odysei:

„Kiedy taki rozhowor wiódł Odys z pastuchem,
Pies leżący tam blisko łeb podniósł, strzygł uchem.
Był to Argos, którego sam Odys wychował,
Lecz nie użył, gdyż wcześniej on był pożeglował
Pod Troję. Potem chłopcy go na polowanie
Brali w góry na kozy, zające i łanie.
Teraz leży wzgardzony, gdyż nie stało pana,
Na kupie, co spod mułów i krów wyrzucana
Zalega koło bramy; gnojem tym nawożą
Parobcy pola pańskie i pożytek mnożą.
Na nim to leżał Argos, jedzon przez robactwo.
Lecz skoro bliskość pana zwietrzyło biedactwo,
Pokiwało ogonem tuląc uszy obie,
Chciałoby się doczołgać, sił nie miało w sobie.
Uważał to Odysej i łzę uczuł w oku;
Otarł ją, by nie widział pastuch, co stał z boku.
„Dziwna rzecz, Eumajosie – Odys mu powiada –
Jak ten pies na barłogu pięknym jest nie lada!
Z tym kształtem czy i rączość łączył? Szedł na łowy?
Czy też to ot zwyczajny sobie pies stołowy,
Jakich dużo na dworcach trzymają panowie?”
Na to pastuch Eumajos te słowa odpowie:
„Ten pies to własność męża dawno już zgasłego.
Trzeba ci było widzieć kształt i rączość jego
Wtenczas, kiedy na Ilion Odys szedł z wyprawą!
Zdziwiłbyś się psa tego siłą i postawą.
Przed nim nie mógł zwierz żaden umknąć, tak był rączy:
Wpadłszy na trop, wciąż trzymał, niezrównany gończy.
Teraz zbiedniał: pan jego przepadł gdzieś daleko,
Więc mu źle pod niedbałych służebnic opieką.
Bo to tak z tą czeladzią – niech pan nie napędza,
Zaniedba obowiązku, rąk sobie oszczędza.
Zeus wszechmocny odziera człowieka z połowy
Cnej poczciwości, odkąd ten bierze okowy”.
To powiedziawszy, odszedł w głąb pysznych podwoi,
Do izby, kędy świetny tłum gachów się roi;
Tymczasem Argos w śmierci pogrążył się mroku,
Gdy ujrzał swego pana po dwudziestym roku.”

Fragment Odysei cytowany za:

http://polonista.w.interia.pl/homer/odyseja.html

Read Full Post »